![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Kropka w tytule jest jedną z ostatnich jakie postawie na tym
blogu.
Notka, którą właśnie czytasz, jest jedną z ostatnich jakie piszę.
Rozpoczynając przygodę z blogowaniem w 2000 roku myślałam, że będzie to
przeloty romans.
Z więszką lub mniejszą częstotliwością pisałam o tym co umnie, a raczej o tym
co chciałabym żeby wiedzieli inni, że dzieje się u mnie. Choć tak naprawdę w
ostatnich latach pisałam dość sporadycznie.
Blog był w pewien sposób dopełnieniem mojej tożsamości internetowej, która
powstała jeszcze przed 2000 rokiem na czacie, IRC'u. Ilość rozmów, z
dzisiejszej perspektywy w większości niskocennych, przełożyła się tak naprawdę
na jedną ciekawą znajomość.
Kiedyś dzień bez napisania notki, przeczytania notek innych i czatowania był
dniem straconym.
Dziś mogę powiedzieć, że mój tok oceniania takiej sytuacji byłby zupełnie odwrotny.
Wiele się zmieniło od 2000 tak jak zmieniał się mój blog, moje słownictwo czy
też forma graficzna, która dawała wyraz tego jak chce być w danym czasie
widziana, czytana.
Idę dalej, przestaję oficjalnie blogować, choć po dacie ostatniego wpisu można
ocenić, że zrobiłam to już dużo wcześniej.
Zostawiam jednak szaracja.blog.pl (i szaracja.blogspot.com) bo za dużo mnie z nim łączy, czasem
można się też pouśmiechać do monitora czytając o rozterkach czy sytuacjach z x lat
temu. SzarAcja jest też dość osobistym tworem wiec nie chcę by ktoś inny pisał
bloga pod tym nikiem.
Nie ma potrzeby (nie mylić z zapotrzebowaniem!) nie ma produkcji.
Dlaczego właśnie dziś?
Jestem w Domu Domy, czyli Opolu (Dom mam już w Poznaniu) i przypomniał mi się komputer,
który kiedyś stał w miejscu dostępnym dla wszystkich domowników - w kuchni. Trochę
wspomnień, szybkie przejrzenie bloga i jeszcze szybsza decyzja, która nie
oficjalnie została podjęta dużo wcześniej.
Dziękuję tym, którzy często (mimo tego, że już od dawna nie piszę!) wchodzą na
tę stronę i tym, którzy ją tworzyli poprzez dodawanie komentarzy.
SzarAcja
„Nie dzień jak nie co dzień, dzień jak to dzień…(…) ale nie dziś!”
Projekt graficzny: tomchito.com